Nietoperz

Nietoperz

Moja siostra uratowała go od srok. To chyba borowiaczek.  Nie udało nam się go odratować.

Pogrzeb nietoperza

Nietoperze ciche wiodą życie
Nikomu nie wadzi nietoperze bycie
Przed atakiem nie umieją się bronić
A sroki lubią cudze życie trwonić
Zaatakowały go nagle, późno pomoc przyszła
Zamknęliśmy go szczelnie by dusza nie wyszła
W cichym pokoju spał, bezdźwięcznie
Gdy na zewnątrz myślano by nie musiał wiecznie

Nietoperzu maleńki gdzie mi się podziałeś
Gdzie się schowałeś, w którą stronę udałeś
Już nie żyje, bez ducha bez ciała
I nawet pamiątka po nim nie została
I nie trafi ołtarze jako wszyscy święci
Jedynie się pogrąży w ludzkiej niepamięci

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s